BLOG ZAWIESZONY NA CZAS NIEOKREŚLONY Z POWODU MOJEGO ZŁEGO STANU PSYCHICZNEGO ORAZ BRAKU MOTYWACJI DO CZEGOKOLWIEK...

Witam!

► Mam na imię Iza, mam 20 lat i mieszkam w Gdańsku. Postanowiłam wziąć udział w konkursie zorganizowanym przez Instytut Gospodarstwa Społecznego SGH, polegającym na pisaniu pamiętnika (np. w formie bloga) o swoim życiu codziennym w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 (więcej informacji o konkursie: KLIK!).
► Podjęłam się tego zadania, aby ukazać problem pandemii z mojej, nieco odmiennej perspektywy oraz zwrócić uwagę na niektóre aspekty, o których na co dzień w mediach się nie mówi. Nie wiem, czy mój pamiętnik oraz zawarte w nim opisy moich doświadczeń i obserwacji będą interesujące / przydatne dla instytutu, zajmującego się finansami i socjologią, do tworzenia swoich analiz. Nie prowadzę działalności gospodarczej, nie pracuję i nigdy nie pracowałam, więc w kwestii finansów i ekonomii nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Mimo to uważam, że mój pamiętnik może wnieść coś wartościowego do ogółu wszystkich pamiętników konkursowych, chociażby ze względu na swoją oryginalność, dlatego też postanowiłam podzielić się swoimi przemyśleniami. W końcu nie mam nic do stracenia. Bardzo spodobał mi się pomysł pisania takiego pamiętnika i będę go pisać przede wszystkim dla siebie, żeby mieć w przyszłości pamiątkę, ale także dla innych ludzi, żeby uświadomić im niektóre rzeczy. Oczywiście konkurs i nagrody do wygrania są dla mnie dodatkową motywacją:)
► Chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że prowadzenie takiego pamiętnika jest zajęciem dosyć czasochłonnym i wielu ludzi może nie mieć na to czasu. Niestety, najmniej czasu wolnego mają ci, którzy mogliby napisać najwięcej o życiu codziennym w czasie pandemii, a tym samym najwięcej wnieść do tego konkursu. Mam na myśli głównie lekarzy i innych pracowników służby zdrowia (ale nie tylko), bo to przecież oni na co dzień stykają się z osobami chorymi na koronawirusa i widzą, jak wygląda sytuacja w poszczególnych szpitalach... I muszą teraz działać na pełnych obrotach (trzymam za Was kciuki!!!). Natomiast ja (jak już wcześniej wspomniałam) nigdzie nie pracuję, więc mam dużo wolnego czasu i mogę go wykorzystać na pisanie tego pamiętnika. Postanawiam poświęcić się temu zajęciu w 100% w nadchodzących dniach, a może i tygodniach / miesiącach / latach? Kto wie... Jak długo potrwa ta pandemia? Tego nie wie nikt... Wiadomo jednak, że konkurs trwa do 30 czerwca 2020 roku (do tego czasu muszę wysłać swoją pracę). Mam więc prawie 3 miesiące na prowadzenie swoich koronawirusowych notatek. I postaram się zrobić to jak najlepiej:)
► Zdecydowałam, że swojego bloga z pamiętnikiem upublicznię już teraz. Chciałabym, żebyście Wy, moi drodzy czytelnicy, mieli możliwość czytania moich notatek na bieżąco, a nie za 3 miesiące, kiedy (i jeśli w ogóle?) moja praca konkursowa zostanie opublikowana na stronie Kolegium Ekonomiczno-Społecznego. Myślę, że tak będzie najlepiej. Tym bardziej, że obecna sytuacja jest bardzo dynamiczna i szybko się zmienia. Wątpię, że mój blog będzie mega popularny (może to i dobrze...), ale chciałabym, żeby był ogólnodostępny. Te kilkaset wyświetleń na blogu, które mam do tej pory, to są w większości moje odświeżenia strony, także nie myślcie sobie za dużo xD. Nie chciało mi się za bardzo kombinować z nazwą bloga, więc nazwałam go po prostu "Koronawirus", bo to właśnie o nim będę pisać. Co ciekawe, słownik Bloggera nie zna jeszcze słowa "koronawirus" i za każdym razem, gdy piszę to słowo, podkreśla mi je na czerwono xD. Adres mojego bloga jest odrobinę bardziej kreatywny: https://k0ronawirus.blogspot.com. Słowo "koronawirus" jest tutaj napisane przez "0" zamiast pierwszego "o", a to z bardzo prostego powodu: nazwa "koronawirus" jest już zajęta. Z ciekawości sprawdziłam, co znajduje się na blogu osoby, która ukradła mi tę nazwę (KLIK!) i z przykrością muszę stwierdzić, iż nie znalazłam tam nic ciekawego, oprócz kilku zdań o koronawirusie skopiowanych z internetu. Później zajrzałam jeszcze na dwa inne blogi o bardzo podobnych nazwach: (KLIK!) & (KLIK!) i okazało się, że oba są zupełnie puste... Wracając do mojego bloga... Zastanawiacie się pewnie, co to za muzyka, która leci w tle? {UWAGA! Muzyka nie działa, gdy blog jest wyświetlany na telefonie...} Jest to utwór NUAGES pt.: "Closer" (KLIK!). Melodia ta jest bardzo klimatyczna i wydaje mi się, że pasuje do tematyki bloga. Przyznajcie sami, że wybrzmiewające słowa "closer to you" (z ang. "bliżej ciebie") w obliczu dzisiejszej sytuacji brzmią bardzo wymownie... Oczywiście, jeżeli muzyka wam się nie podoba, zawsze możecie ją wyłączyć. U góry jest taki czarny pasek, a po jego lewej stronie znajduje się przycisk odtwarzania / wstrzymywania muzyki.
► To już chyba wszystko, jeśli chodzi o wstęp do mojego pamiętnika. W następnym wpisie opowiem wam nieco więcej o swojej sytuacji życiowej i swoich problemach, a także o tym, jak (nie)wiele zmieniło się w moim życiu po tym, jak koronawirus pojawił się w Polsce 4 marca 2020 roku. Z kolei w następnych wpisach postaram się dzień po dniu zdawać wam krótką relację z bieżących wydarzeń. Jeśli macie jakieś pytania, możecie je śmiało zadawać w komentarzach. Możecie również skontaktować się ze mną poprzez emaila: koronapamietnik@wp.pl. Pa pa:3
Lewitacja w książkowej otchłani...

Komentarze