► Witajcie, moi drodzy! Dzisiaj znowu cały dzień siedziałam w domu... I obserwowałam to, co się działo za oknem... A działo się tam całkiem sporo... Wiecie, to wcale nie jest tak, że ulice są zupełnie puste; a przynajmniej ta ulica, na którą mam widok za oknem... A bynajmniej NIE jest to główna ulica miasta, tylko raczej mała, poboczna uliczka... I tak sobie obserwowałam to, co się działo na tej małej, pobocznej uliczce... Widziałam ludzi niosących zakupy, ludzi wyprowadzających psy, ludzi jeżdżących na rowerach, a także ludzi przechadzających się tak po prostu... stamtąd tam... Oczywiście, ludzi tych było znacznie mniej, niż zwykle; ale chyba i tak więcej, niż na filmie przedstawiającym opustoszałą Warszawę (
KLIK!)... Nie chciało mi się wierzyć w to, co zobaczyłam na tym filmie, ponieważ u mnie (w Gdańsku) czegoś takiego nie ma... Oczywiście, jest mniejszy ruch itd., ale nie ma czegoś takiego, że ulice są całkowicie puste... Ale wiecie co? Poszperałam trochę w internecie i znalazłam drugi filmik przedstawiający Warszawę (
KLIK!)... Z pewnością nie można mówić tu o tłoku, jaki kiedyś widywało się na co dzień... Mimo to różnica pomiędzy pierwszym a drugim filmikiem jest spora... Obejrzyjcie sobie oba filmiki i porównajcie sami... Daje to do myślenia, prawda? Myślę, że jest to świetny przykład tego, jak media robią sensację z niektórych rzeczy i zakłamują rzeczywistość... Wracając do małej, pobocznej uliczki, na którą mam widok za oknem swojego pokoju... Oprócz spacerujących ludzi widziałam również dużo osób przesiadujących na balkonach sąsiedniego bloku... Natomiast najbardziej spektakularną rzecz, jaką dzisiaj widziałam, to przejeżdżający wóz straży miejskiej, z którego głośników słychać było nawoływanie, żeby zostać w domu... Nie spodziewałam się, że taki wóz będzie przejeżdżał tak blisko mojego domu xD... Szkoda, że nie zdążyłam go nagrać, albo chociaż zrobić zdjęcia... Może kiedyś jeszcze mi się uda, to wtedy wstawię to na bloga:-) No i to tyle. Pa pa:3
 |
| Widok z okna mojego pokoju... |
Komentarze
Prześlij komentarz
Nie bądź wirusem! Pomyśl, zanim napiszesz coś głupiego...