Dzień 8
► Witajcie, moi drodzy! Nie wiem, o czym by tu dzisiaj napisać, więc napiszę trochę o Stanach Zjednoczonych Ameryki (USA)... Jest to taki duuuży kraj, położony w Ameryce Północnej, zamieszkiwany przez ok. 330 mln ludzi. Jak już zapewne słyszeliście, to właśnie USA zostało najbardziej dotknięte koronawirusem. Na dzień dzisiejszy wykryto tam ok. 570 tys. przypadków zachorowań, z czego ponad 22 tys. osób zmarło. W żadnym innym kraju świata NIE ma tylu przypadków zachorowań, ani tylu zgonów. Również tempo wzrostu przypadków zachorowań USA ma największe na świecie. W ciągu doby wykrywa się tam kilkukrotnie więcej przypadków zachorowań, niż wykryto łącznie w Polsce do tej pory... No ale cóż... Tak to już jest, gdy jest się imperium nr 1 na świecie i chce się zajmować pierwsze miejsca we wszystkich możliwych rankingach... Nie no, żartuję xD... Współczuję wszystkim ludziom żyjącym w USA, bo sytuacja z koronawirusem jest tam dramatyczna... Ale nawet w USA jest taka jedna zielona wyspa, którą koronawirus wymija... Jest nią stan Wyoming, czyli taki kwadrat na środku kraju...
*A teraz taka mała ciekawostka... Spośród wszystkich 50 stanów USA, tylko 2 stany mają idealnie prostokątny kształt. Są nimi sąsiadujące ze sobą: Wyoming oraz Kolorado. Jednak (z jakiegoś powodu) to właśnie Wyoming najmocniej rzuca się w oczy, gdy patrzy się na mapę USA, co czyni ten stan bardzo charakterystycznym:-)
...Na dzień dzisiejszy w stanie Wyoming wykryto tylko 270 przypadków zachorowań. W każdym innym stanie przypadków tych jest znacznie więcej. Poza tym w stanie Wyoming zmarła tylko 1 osoba. Przez długi czas Wyoming był jedynym stanem, w którym nie odnotowano żadnych zgonów... Z kolei najwięcej przypadków zachorowań (ok. 200 tys.) oraz zgonów (ok. 10 tys.) odnotowano w stanie Nowy Jork... Dlaczego występują tak duże różnice w ilości stwierdzonych przypadków zachorowań w poszczególnych stanach? Nie mam pojęcia...
► Napiszcie w komentarzach, czy podobają wam się tego typu wpisy z ciekawostkami ze świata... Dzisiaj trochę odeszłam od tematyki pamiętnika konkursowego i zamiast pisać o swoim życiu, napisałam o tym, co dzieje się na świecie... A to dlatego, że teraz moje życie nie zmienia się tak szybko z dnia na dzień, a poza tym mam ochotę pisać też o innych rzeczach... W końcu nie prowadzę tego pamiętnika tylko i wyłącznie pod konkurs, ale również dla siebie... A może WY mieszkacie w USA, albo macie rodzinę / przyjaciół / znajomych, którzy tam mieszkają? Podzielcie się w komentarzach swoimi historiami związanymi z koronawirusem w tym kraju i stańcie się częścią tego konkursowego pamiętnika! Życzę wam wszystkim miłego dnia! Pa pa:3
![]() |
| Życie w wielkim mieście... |

Komentarze
Prześlij komentarz
Nie bądź wirusem! Pomyśl, zanim napiszesz coś głupiego...