Dzień 9
► Witajcie, moi drodzy! Dzisiejszy wpis znowu będzie z kategorii ciekawostek ze świata... Tym razem jednak nie będę opisywać państwa pogrążonego w epidemii, a największy samolot świata... Tak, moi drodzy, samolot...
► Antonow An-225 Mrija - tak właśnie nazywa się ten samolot. Jego nazwa pochodzi od ukraińskiego słowa "mrija" (a właściwie "мрія") oznaczającego "marzenie". Jest to sześciosilnikowy samolot transportowy produkcji radzieckiej, pochodzący z biura konstrukcyjnego niejakiego Olega Konstantinowicza Antonowa (KLIK!). Swój pierwszy oblot miał 21 grudnia 1988 roku, z kolei do użytku komercyjnego został dopuszczony w 2001 roku. Jest to największy obecnie używany i najcięższy w historii samolot. Do tej pory zbudowano tylko jeden egzemplarz tego samolotu, także jest on wyjątkowy:-) Budowę drugiego egzemplarza rozpoczęto w latach 80. XX wieku, ale nie ukończono jej w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego... No dobrze, ale co to ma wspólnego z koronawirusem i czemu w ogóle o tym piszę? Otóż to dzisiaj (o godzinie 9:57) samolot ten wylądował na Okęciu, na Lotnisku Chopina w Warszawie. Przyleciał on do nas z Chin i dostarczył nam 80 ton sprzętu, niezbędnego do walki z koronawirusem; czyli m.in: maseczki, kombinezony, przyłbice itd. Antonow An-225 Mrija był już wcześniej w Polsce dwa razy (w 2003 i 2005 roku); a dzisiaj, po 15 latach przerwy, przybył do nas po raz trzeci. Całe to wydarzenie było transmitowane na żywo... Ucieszyłam się na wiadomość o przylocie tego samolotu, no bo jakby nie patrzeć, sprzęt do walki z koronawirusem jest nam bardzo potrzebny. Oczywiście, mogłoby być go więcej, mógłby on przylecieć wcześniej itd... Ale tak czy inaczej, lepiej mieć te 80 ton sprzętu niż go NIE mieć, prawda? Dlatego też zdziwiła mnie ilość negatywnych, przepełnionych hejtem komentarzy pod artykułami na ten temat... {linki do artykułów: 1, 2, 3} Ktoś na przykład napisał: "Ciekawe, dla kogo będą te maseczki, bo raczej NIE dla obywateli"... Nie, kurde, dla kosmitów... Naprawdę, niektóre te komentarze były tak prymitywne i żenujące, że tego się nie da słowami opisać... Nawet, jak coś dobrego się wydarzy, to ludzie potrafią tylko narzekać i krytykować, smutne... Myślę, że część z tych komentarzy mogła być opłacona, bo aż mi się nie chce wierzyć, że tyle ludzi myśli w ten sposób... Tym bardziej, że komentarze te były przepełnione polityką xD... A przecież wiadomo, że tam, gdzie polityka; tam również propaganda i manipulacja, napływające z każdej strony... No i to tyle. Miłego dnia! Pa pa:3
► Antonow An-225 Mrija - tak właśnie nazywa się ten samolot. Jego nazwa pochodzi od ukraińskiego słowa "mrija" (a właściwie "мрія") oznaczającego "marzenie". Jest to sześciosilnikowy samolot transportowy produkcji radzieckiej, pochodzący z biura konstrukcyjnego niejakiego Olega Konstantinowicza Antonowa (KLIK!). Swój pierwszy oblot miał 21 grudnia 1988 roku, z kolei do użytku komercyjnego został dopuszczony w 2001 roku. Jest to największy obecnie używany i najcięższy w historii samolot. Do tej pory zbudowano tylko jeden egzemplarz tego samolotu, także jest on wyjątkowy:-) Budowę drugiego egzemplarza rozpoczęto w latach 80. XX wieku, ale nie ukończono jej w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego... No dobrze, ale co to ma wspólnego z koronawirusem i czemu w ogóle o tym piszę? Otóż to dzisiaj (o godzinie 9:57) samolot ten wylądował na Okęciu, na Lotnisku Chopina w Warszawie. Przyleciał on do nas z Chin i dostarczył nam 80 ton sprzętu, niezbędnego do walki z koronawirusem; czyli m.in: maseczki, kombinezony, przyłbice itd. Antonow An-225 Mrija był już wcześniej w Polsce dwa razy (w 2003 i 2005 roku); a dzisiaj, po 15 latach przerwy, przybył do nas po raz trzeci. Całe to wydarzenie było transmitowane na żywo... Ucieszyłam się na wiadomość o przylocie tego samolotu, no bo jakby nie patrzeć, sprzęt do walki z koronawirusem jest nam bardzo potrzebny. Oczywiście, mogłoby być go więcej, mógłby on przylecieć wcześniej itd... Ale tak czy inaczej, lepiej mieć te 80 ton sprzętu niż go NIE mieć, prawda? Dlatego też zdziwiła mnie ilość negatywnych, przepełnionych hejtem komentarzy pod artykułami na ten temat... {linki do artykułów: 1, 2, 3} Ktoś na przykład napisał: "Ciekawe, dla kogo będą te maseczki, bo raczej NIE dla obywateli"... Nie, kurde, dla kosmitów... Naprawdę, niektóre te komentarze były tak prymitywne i żenujące, że tego się nie da słowami opisać... Nawet, jak coś dobrego się wydarzy, to ludzie potrafią tylko narzekać i krytykować, smutne... Myślę, że część z tych komentarzy mogła być opłacona, bo aż mi się nie chce wierzyć, że tyle ludzi myśli w ten sposób... Tym bardziej, że komentarze te były przepełnione polityką xD... A przecież wiadomo, że tam, gdzie polityka; tam również propaganda i manipulacja, napływające z każdej strony... No i to tyle. Miłego dnia! Pa pa:3
![]() |
| Papierowy samolot w papierowym mieście... |

Komentarze
Prześlij komentarz
Nie bądź wirusem! Pomyśl, zanim napiszesz coś głupiego...