Tydzień 9
► Witajcie, moi drodzy! Dzisiejszy wpis będzie raczej krótki, ponieważ niestety nie mam aktualnie weny ani tematów do pisania. Tzn. jakieś tam tematy mam; ale nie są to tematy, na które można się rozpisywać w nieskończoność. No ale cóż; najważniejsza jest jakość a nie ilość, prawda? No to lecę z tym, co mam do napisania... Jak zapewne wiecie, 1 czerwca (poniedziałek) był Dzień Dziecka:-) Dzień Dziecka to takie fajne święto; bo jakby się tak głębiej zastanowić, jest to święto wszystkich ludzi żyjących na świecie! Tak, dokładnie; jest to święto nas wszystkich! W końcu każdy z nas jest czyimś dzieckiem:-) Z okazji dnia dziecka (w poniedziałek) odwiedził nas tata i kupił nam {tzn. mnie i Kubusiowi} pyszne słodycze;) Spędziliśmy wspólnie trochę czasu, porozmawialiśmy sobie o różnych rzeczach i było bardzo miło;) Tego samego dnia moja mama obcięła mojemu bratu włosy, mimo, że NIE jest fryzjerką xD. Mój brat miał już dosyć długie włosy {jak na chłopaka} i porobiły mu się takie jakby loczki xD. No cóż, trochę mu urosły te włosy podczas tej całej "kwarantanny" xD. Mogliśmy pójść z Kubą do fryzjera, ale mimo wszystko woleliśmy NIE ryzykować w czasie pandemii, więc włosy obcięła mu mama... Dobrze się w sumie stało, bo mama bardzo ładnie mu te włosy obcięła; sama byłam pod wrażeniem;) Może moja mama powinna zostać fryzjerką? Kto wie... Nie no, żartuję; tak sobie tylko to napisałam xD... Btw. tak jakoś wyszło {moje ulubione wytłumaczenie na wszystko xd}; że w dalszym ciągu nie kupiłam sobie porządnej myszki do mojego nowego laptopa, tylko posługuję się tym wbudowanym dziadowskim ustrojstwem, przez co wszystko idzie mi wolniej:/ Ale nie martwcie się, już niedługo się ogarnę i kupię sobie tę myszkę ^^
► Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 cały czas trwa... A do tego koronawirus cały czas jest obecny również w Polsce... Jeśli chodzi o sytuację koronawirusową w Polsce, to niestety; nie ma co owijać w bawełnę, jest źle:-( Obecnie mamy już 26,561 potwierdzonych przypadków zachorowań {36 miejsce na świecie}, a liczba ta cały czas rośnie w tempie kilkuset przypadków na dobę... Jakby tego było mało, wczoraj (sobota) potwierdzono aż 576 przypadków zachorowań; i wiecie, co? Zajęliśmy pod tym względem 2 miejsce w Unii Europejskiej! Tego dnia tylko Francja nas wyprzedziła i to jedynie o 3 przypadki {miała ich 579}... No cóż... Tak to już jest, jak się łagodzi te wszystkie obostrzenia; a ludzie olewają sprawę i myślą, że pandemii już nie ma... Wygląda na to, że większość krajów Europy już się uporało z wirusem {a przynajmniej ma tzw. "szczyt" za sobą}, a Polska cały czas się z nim boryka;( No cóż... Pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że Polska również wkrótce będzie miała epidemię za sobą... A póki co musimy na siebie uważać i nie pozwalać szerzyć się temu dziadostwu xD! Btw. na początku myślałam, że ten wpis będzie krótszy; a jednak troszkę się rozpisałam xD... No i to tyle. Miłego dnia! Pa pa:3
![]() |
| Bo życie to ciągła huśtawka... |

Strasznie mnie wkurzają ludzie, którzy po cofnięciu obostrzeń, zaczęli się zachowywać jakby pandemii nie było :-| Teraz jak masz na sobie maseczkę to patrzą na ciebie jak na wariata :-/ Ale bądźmy dobrej myśli, może niedługo będziemy mieli to za sobą...
OdpowiedzUsuń